Informacje LOVE PARADE
Może zacznijmy od historii
Pierwsza Love Parade odbyła się w 1989 roku jako malusieńka manifestacja w której brało udział około 150 osób byli to znajomi i przyjaciele Dr Motte natomiast już w 1990 roku uczestników było już 2.000 w koljnych latach 6.000 itd. liczba ta rosła lawinowo coraz wiecej cieżarówek brało w niej udział coraz wiecej Dj-ów ludzi z kraju i zagranicy. W 1995 roku liczba bawiących się przy rytmach technicznej muzyki sięgneła 500.00 a najwiecej uczestników miała w 1999 roku-1.500.000 czyli aż półtora miliona!!W zeszłym roku była także pierwszy raz na love parade polska ciężarówka również w tym roku będzie polski truck organizatorem jest Radio Bar jest to wrocławski klub zrzeszający także ludzi słuchających techno. Jeśli mowa jest o liczbach trzeba wspomnieć iż największą populacją po niemcach na love parade są POLACY co roku klikadziesiąt tysięcy wyrusza na ten legendary festival techno. Co roku krążą plotki o tym iż jest to ostatnia love parade jednak miasto zarabia w ten sposób wielkie sumy pieniędzy w przeciągu wekendu. Nie mówie tutaj o gadżetach sprzedawanych na ulicy przykładowe ceny na love parade(nie w sklepach lecz na ulicy)piwo5DM papierosy5DM teraz trzeba to przeliczać na EURO !Byłem na love parade od 1998 roku czyli 4 razy w tym roku będzie to już 5 moja wycieczka! Podczas love parade otwieranych jest dużo nowych klubów gdzie można się bawić po imprezie która trwa od 14:00 do 24:00 informatory oraz ulotki informuja o cenie, gatunku muzyki, alkoholach ,nawet orintacji sexualnej będącej większością w klubie, są kluby gdzie organizuje się AFTER PARTY dla wytrwałych itp. klimat jest niesamowity,ludzie szczęśliwi pełen luz tolerancja oraz muzyka techno która jest dosłownie wszędzie nawet kioski ruchu sklepy ,zatrzymujące się samochody.Policjanci także dobrze się bawią strzelają się z uczestnikami pistoletami na wodę które S.A. hitem parady tak samo jak gwizdki których akurat niecierpie :( są także specjalne karetki MALTISERS które ratują ludzi w razie zasłabnieć i...Muszę przyznać że zadziwia mnie całkowity brak agresji mimo iż jest tutaj zlepek ludzi z wielu krajów alkohol i inne używki na porządku dziennym.Hasło przewodnie tegorocznej parady brzmi "Love Rules" i pod takim hasłem ciężarówki platformy wyposażone w potężne nagłośnienie, ferie efektów świetlnych, z około 250 DJ'ami na pokładzie spotkały sie 12 lipca 2003 o godz. 14:00 przy placu Ernsta Reutera i przy Brandendurger z blisko 500-700 tyś fanów muzyki techno.

















Przedstawione wyżej ulotki Love Parade umieszczone są chronologicznie
A oto relacja z love parade 2003 za polska agencja prasową
Pod hasłem "Love rules" (Miłość rządzi) w niemieckiej stolicy odbyła się 15. już Love Parade (Parada Miłości) - największy parkiet taneczny na świecie. Udało się ją ponownie zorganizować, mimo że była bliska finansowego załamania. Kolejne spotkanie za rok. W Paradzie Miłości uczestniczyli raversi z całego świata, w tym z Polski, Rosji, Łotwy i Litwy. Nad głowami tańczących - relacjonowała niemiecka agencja DPA - widać było powiewające flagi Polski i Rosji. Polacy byli jedną z najbardziej widocznych grup. "Chodzi o muzykę i taniec. Nie jest ważne, ilu nas tutaj jest, ważne jest, kto przybył" - cytowała agencja Reutera Asię, młodą technofankę z Gdańska. Punktualnie o godz. 14.00 ulicą 17 czerwca, główną aleją przecinającą park Tiergarten na dwie części, przy temperaturze 24 stopni Celsjusza, wyruszyło 30 samochodowych platform z zamontowanym sprzętem nagłaśniającymi. Na platformach ponad 250 didżejów z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Danii, Włoch, Hiszpanii i Holandii zagrzewało do tańca. Zgodnie z tradycją, platformy wyruszyły równocześnie spod Bramy Brandenburskiej na wschodzie Berlina ora z Placu Ernsta Reutera w Berlinie zachodnim. Pod wieczór obie grupy dotarły do Kolumny Zwycięstwa, gdzie na zakończenie parady odbyło się tradycyjne muzyczne zgromadzenie z udziałem pomysłodawcy imprezy Dr. Motte. W swym wystąpieniu wezwał on technofanów do walki o pokój. "Wojnami nie rozwiąże się żadnych problemów, terrorem nikogo nie przekonasz. Alternatywa może się tylko nazywać: miłość i szacunek, zrozumienie i cierpliwość" - powiedział. Krótko przed rozpoczęciem Love Parade, organizatorzy mówili o ponad pół milionie uczestników, policja natomiast o kilkuset tysiącach. Wieczorem organizatorzy utrzymywali, że pod Kolumną Zwycięstwa zgromadziło się 750 tysięcy ludzi. Policja podawała liczbę pół miliona. Od magicznej liczby 500 tysięcy organizatorzy uzależniali niedawno przyszłość Parady Miłości. "W każdym razie Love Parade odbędzie się także w przyszłym roku" - zapewnił rzecznik imprezy Juergen Scheunemann. W ubiegłym roku w imprezie uczestniczyło 600-750 tysięcy młodych ludzi i mówiono, że przyszłość Love Parade, największej na świecie imprezy dla miłośników muzyki techno, stoi pod znakiem zapytania. Jako powód podawano niższą frekwencję i straty finansowe. Love Parade, po raz pierwszy zorganizowana cztery miesiące przed upadkiem muru berlińskiego w 1989 roku, z udziałem zaledwie kilkuset osób, największą popularnością cieszyła się pod koniec lat 90. Rekord uczestników padł w 1999 roku - 1,5 miliona osób. Tegoroczny szał techno przyćmiły dwa poważne wypadki. 31-letni pijany raver uderzył się w głowę i jego życie jest zagrożone. Inny spadł z latarni i uszkodził kręgosłup - podała policja. Maltańska służba medyczna udzieliła pomocy ok. 400 wyczerpanym i zranionym raversom. 45 z nich zabrano do szpitala. W tym roku, alkohol zastąpił syntetyczny narkotyk ecstasy. "Ludzie łykali mniej tabletek, jednak więcej pili" - powiedziała rzeczniczka służby maltańskiej. Policja zatrzymała do wieczora 32 osoby, tylko niewielu z powodu narkotyków. Większości zarzucono uszkodzenie ciała lub niszczenie cudzego mienia. W nocy z soboty na niedzielę technofani będę się bawili w berlińskich klubach i dyskotekach oraz na ulicach.