Ambient:
Terminem ambient określanych jest mnóstwo bardzo
odmiennych i wywodzących się z zupełnie innych nurtów gatunków muzycznych.
Podstawowym kryterium zaliczenia danego utworu do ambient jest wolne tempo,
bogactwo brzmienia oraz niewielka rola instrumentów perkusyjnych. Psychedelic
ambient zwany także ambient trance. Jest to muzyka bardzo blisko związana z
psychedelic oraz goa trance, bardzo często tworzona przez tych samych artystów.
Charakteryzuje się dużą ilością wpływów etnicznych (przede wszystkim indyjskich,
arabskich oraz orientalnych), hipnotycznym klimatem i dużym bogactwem
brzmieniowym. Do jej tworzenia często wykorzystywane są instrumenty "naturalne"
(nie tylko elektroniczne). Elektronic ambient to twórczość bardzo mocno
nawiązująca do początków muzyki elektronicznej - wykonawców takich, jak Klaus
Schulze, czy Tangerine Dream, wczesny Jean Michel Jarre i Vangelis. Styl ten
reprezentuje Ian Boddy.
Drum and Bass:
Pod koniec lat 70. DJ Frankie Bones z USA zaczął
eksperymentować przy miksowaniu muzyki na żywo, odtwarzając jednocześnie dwie
płyty w różnym tempie. Powstała specyficzna, "połamana" rytmika. Styl ten bardzo
spodobał się niektórym twórcom muzyki tanecznej. Zaczęto tworzyć utwory od
początku oparte na takiej właśnie, nieregularnej rytmice. W ten sposób powstał
breakbeat. Kontynuacja tego stylu pojawiła się w roku 1990 w Wielkiej Brytanii.
Z połączenia breakbeatu, hip-hopu, reggae, techno i house powstał nowy styl,
nazwany jungle. W latach '90-'93 jungle było stylem undergroundowym. Dopiero w
1994 roku stało się naprawdę popularne i zaczęło się rozwijać w przeróżnych
kierunkach. W roku 1995 pojawiła się nowa nazwa - drum'n'bass. Stosowano ją do
określania bardziej progresywnej muzyki jungle. Z czasem nowa nazwa przyjęła się
na tyle, iż obecnie terminem "jungle" określane są praktycznie jedynie utwory
przystające do starych kanonów z początku lat 90. Tak więc drum'n'bass można
uznać nie tyle za podgatunek, co za kontynuację nurtu jungle. Bardzo dynamiczny
rozwój drum'n'bassu spowodował jednak powstanie wielu podgatunków i odmian tej
muzyki. Najdelikatniejszym, przestrzennym, melodyjnym brzmieniem charakteryzuje
się ambient drum'n'bass, który reprezentują przede wszystkim wykonawcy tacy, jak
LTJ Bukem (uznawany za twórcę tego gatunku), czy Adam F. Z drugiej strony
spektrum mamy bardzo szybką i agresywną muzykę happy hardcore, czy też
najbardziej "klasyczny" styl ragga jungle (charakteryzujący się szybkim beatem,
bardzo głębokim basem i "reggae-owymi" wokalami). Bardzo ważnym nurtem
drum'n'bassu jest hardstep, który z kolei zaowocował powstaniem następnych
podgatunków. Przypomina on ragga jungle oraz happy hardcore, lecz nie znajdziemy
w nim tylu sampli, czy wokali, zaś linia basu jest bardziej melodyjna, a linia
perkusji mniej "połamana". Z hardstepu wywodzi się darkstep (inaczej darkside),
charakteryzujący się "mrocznym" klimatem, mało rozbudowaną melodyką,
przypominający nieco pod względem brzmieniowym detroit techno. Pochodną
hardstepu jest też tech-step, który charakteryzuje się wykorzystaniem typowych
dla techno czy trance elektronicznych brzmień oraz bardzo "gęstą" linią basu.
Techno:
Terminem "techno" obecnie mass-media określają praktycznie każdy
utwór, w którym główną rolę grają instrumenty elektroniczne oraz dynamiczny beat
na 4/4. Określenie to jest błędne. Dudniące dźwięki najnowszego hitu Gigi
D'Agostino "ulatniające się" z samochodu dresiarza to nie techno. Najnowszy hit
Broolkyn Bounce w stacji muzycznej VIVA to nie techno. Termin, jakiego
powinniśmy używać do określenia wszystkich tych gatunków muzycznych, to
"progresywna muzyka taneczna", ewentualnie "muzyka techniczna". Techno to wbrew
pozorom dość wąski i undergroundowy gatunek, który swoją świetność przeżywał pod
koniec lat 80. w USA. Obecnie rozwija się przede wszystkim w krajach
skandynawskich i nadal w Stanach Zjednoczonych (głównie Detroit). Za kolebkę
techno uznaje się miasto Detroit oraz wykonawców takich, jak Derrick May, czy
Juan Atkins. W 1983 roku powstała grupa "Cybotron", która wzorowała się przede
wszystkim na brzmieniach zaczerpniętych z Kraftwerku oraz Tangerine Dream i na
"klimacie" z książek science-fiction. Uznawana jest ona za prekursora techno.
Przez kilka następnych lat muzycy ewoluowali, tworząc coraz to nowsze, bardziej
taneczne brzmienia. To właśnie koniec lat 80. i początek 90. przyniósł
największy rozkwit techno w USA. Nurt ten rozwijał się także niezależnie w
Europie, lecz został "przytłumiony" przez bardziej komercyjny house, breakbeat a
potem komercyjny trance. Muzyka techno, którą obecnie usłyszymy w klubach to
przede wszystkim tzw. minimal techno, detroit techno oraz elektro, a także
tech-house. Minimal techno to najbardziej surowy odłam techno - monotonny beat,
zupełny brak melodii, zawężone pasmo, pulsujące "dudnienie". Czołowym i chyba
najbardziej znanym reprezentantem tego nurtu jest goszczący w Polsce pod koniec
zeszłego roku Jeff Mills. Detroit techno nawiązuje bardzo silnie do techno końca
lat 80. i wykonawców takich, jak wspomniani Derrick May, Juan Atkins, Carl
Craig, czy Underground Resistance. Jest to muzyka znacznie bardziej łagodna,
melodyjna. Elektro jest z kolei pod ogromnym wpływem twórczości Kraftwerku -
instrumenty oraz brzmienia perkusyjne w tym stylu zaczerpnięte są właśnie z
wczesnej twórczości tego zespołu (ostatnie nagrania Kraftwerku zaliczane są
także do nurtu elektro). Tech-house to bardziej taneczna i komercyjna odmiana
techno łącząca brzmienia typowe dla techno z rytmiką house'u.
Trance:
Trance jest jednym z "najmłodszych" stylów muzyki elektronicznej
- za datę jego narodzin uznawany jest rok 1994. Podczas gdy muzyka house podąża
w tym czasie w kierunku typowo taneczno-komercyjnym, techno zaś ku bardziej
"surowym" brzmieniom i rytmice, powstaje muzyka nazywana często "tribalną" -
melodyjna, lecz hipnotyczna. Dynamiczna, lecz nie agresywna. Wprowadzająca
tańczących w swoisty trans. Gatunek ten zaczyna bardzo szybko zdobywać ogromną
popularność i rozwijać się w kilku kierunkach. Jednym z nich jest kierunek
typowo komercyjny, taneczny, który rozwija się nieco inaczej w Wielkiej Brytanii
i inaczej w Niemczech. Dzisiejszy brytyjski "UK Trance" (Energy 52, Chakra) jest
melodyjny, bogaty, a jednocześnie bardzo ciepły. Trance komercyjny z Niemiec
(Schiller, Da Hool, itp.) jest z kolei bardzo surowy i agresywny, nawiązuje do
oryginalnego transu jedynie wykorzystywanymi brzmieniami. Jednocześnie przy
postępującej komercjalizacji transu rodzi się bardziej undergroundowy, etniczny
nurt - psychedelic trance. Nawiązuje on silnie do nurtu hipisowskiego - w
kręgach słuchających psychedelic transu królują lekkie narkotyki psychedeliczne
takie, jak THC czy LSD (w przeciwieństwie do działających raczej na poprawę
humoru i dodanie sił narkotyków typowych dla kultury techno - MDMA/Extasy i jego
pochodnych), wolność, swoboda. "Image" osób słuchających psychedelic transu to
najczęściej luźne, kolorowe ubrania z włókien naturalnych oraz dredy.
Psychedelic trance ma korzenie w muzyce elektronicznej lat 70. (przede wszystkim
Tangerine Dream i Klaus Schulze), ale także w muzyce industrialnej/EBM lat 80.
(Front 242, Nitzer Ebb), gotyku oraz elektronicznej muzyce tanecznej z Detroit.
Stanowi połączenie "transowych" klimatów (psychedeliczne sample, syntezatory
analogowe, a przede wszystkim charakterystyczna, agresywna stopa) z dość
szybkim, tanecznym rytmem (zazwyczaj od ok. 130 do ok. 150 BPM - uderzeń na
minutę). Klasyczny psychedelic trance, reprezentowany na naszej płycie przez
takie zespoły, jak Infected Mushroom, Battle of the Future Buddhas, Deeper in
Zen, to przede wszystkim bardzo dużo efektów pochodzących z syntezatorów
analogowych. Linia melodyjna jest dość uboga, zaś przestrzeń brzmieniowa bogata.
Termin goa trance wywodzi się od nazwy miasta w Indiach, gdzie organizowano w
latach 90. wielkie imprezy transowe. Muzyka ta charakteryzuje się wyraźną linią
melodyczną i dość ciepłym, bogatym brzmieniem - od typowego psychedelic trance
rózni się znacznie bogatszą melodyką, zaś sekcja rytmiczna jest bardziej "w
tle". Do goa trance bardzo często wplatane są harmonie wschodnie, przede
wszystkim indyjskie, arabskie i orientalne, a także brzmienia "kosmiczne".
Utwory goa mają często kilka przeplatających się linii melodyjnych, zdarza się
też, że są bardzo energiczne, szybkie i dynamiczne, a przede wszystkim -
taneczne. Goa jest najstarszą odmianą psychedelic trance (pierwsze płyty z serii
Concepts in Dance, czy też wczesne hity Man with No Name, Astral Projection z
początku lat 90. to właśnie "old school" goa). Na naszym CD goa reprezentują
przede wszystkim "kultowi" Astral Projection, a także Aural Planet, Forbidden
Space, czy Imperial Project. Minimal trance to "najmłodszy" odłam psychedelic
trance, bardzo dynamicznie rozwijający się szczególnie w Skandynawii oraz na
wschodzie Europy kontynentalnej. Charakteryzuje się bardzo oszczędną
przestrzenią brzmieniową (stąd termin "minimal"). W utworach bardzo rzadko mamy
linię melodyczną (czasem jedynie "psychedeliczne melodyjki" w tle), dominuje
perkusja (przede wszystkim stopa oraz bardzo dużo hi-hatów) oraz psychedeliczne
efekty. Minimal trance podąża dwoma drogami - pierwszą wyznacza północ Europy,
tzw. "szkoła skandynawska". Tutaj spotykamy często bardzo "gęsty" (16-tkowy) bas
i stosunkowo niewiele hi-hatów.
HARDCORE
Maksymalnie wyostrzona odmiana brytyjskiego techno.
Zapoczatkownay na przelomie lat 80-tych i 90-tych (za rok narodzin uwaza sie rok
1991, kiedy to powstal kawalek 4 HERO "Mr. Kirk's Nightmare", inni za rok
narodzin uznaja rok 1987/88). Pierwsze utwory hardcore'owe pochodza od house'u -
tempo 125 bpm zwiekszono do 135-140 bpm. Charakterystyczne dla hardcore'u jest
przyspieszanie i rozciaganie dzwieków, wsteczne odtwarzanie i miksowanie
dzwieków z samplowanymi bitami, koncentracja na sekwencjach bitowych i basowych.
Za przyklad moze posluzyc pierwszy album The Prodigy "Experience" (typowo
hardcore'owy) HAPPY HARDCORE Tempo zwiekszone do 150-155 bpm. W porównaniu do
hardcore'u wyciszone bity i basy oraz skupienie się na akompaniamencie i wokalu.
"Happy hardcore to przewaga pianin, bity odlozone na bok, a do tego spiewajace
babki zsamplowane z popowych kawalków". TERROR CORE Najciezsza odmiana hard
core'u. Jesli nie wiecie co to jest "muzyczny terror" to spróbujcie posluchac na
przyklad skladanki "Terror Done". Niekórzy twierdza, ze wszystko to co ma ponad
200bpm to sieczka i nic wiecej - a jednak na swiecie jest wielu zwolenników
wlasnie najostrzejszej odmiany hard core'u.
HARDHOUSE
Zdecydowanie ostry i bardziej oszczedny brzmieniowo niz house.
Czasem tak ostry i mechaniczny, ze mylony z normalnym techno.
MINIMAL
- Za pierwszego europejskiego muzyka-minimaliste w pelnym tego
slowa znaczeniu uchodzi dzisiaj dzialajacy na przelomie wieków francuski
kompozytor, pianista i ezoteryk Eric Satie, autor miedzy innymi, utworu Vexatio
n, skladajacego sie z 840 powtórzen tego samego motywu. Minimalizm jako odrebny
nurt muzycznej awangardy wylonil sie w polowie lat 60. z utworu kalifornijskiego
kompozytora Terry Rileya In C. Muzycy z tego kregu - Steve Reich, La Monte
Young, John Adams czy pop-minimalista Philip Glass - przyznawali sie do
inspiracji wschodnia muzyka medytacyjna i egzotyczna muzyke ceremonialna. Muzyka
minimalna adresowana byla do ludzkiej podswiadomosci - opierala sie na mozliwie
najmniejszych motywach muzycznych, które zmieniac sie mialy w toku bardzo
powolnej, nieuchwytnej dla ucha transfromacji, a ich tworzywem mogly byc zarówno
dzwieki instrumentów muzycznych, jak i odglosy zaczerpnete z rzeczywistosci i
poddane (lub nie) studyjnej obróbce. Steve Reich - najwieksza gwiazda tego stylu
muzycznego - porównywal utwór muzyczny do przesypujacych sie w klepsydrze ziaren
piasku oraz do przechodzenia w stan spoczynku wytraconej z równowagi hustawki.
Kompozytor, który cieszy sie ostatnio najwiekszym komercyjnym wzieciem -
Estonczyk Aarvo Part tworzy muzyke minimalna wykorzystujac poszatkowane
kompozycje mistrzów z czternastowiecznej szkoly niderlandzkiej. Doswiadczenia
minimalistów dodaly odwagi kompozytorom utworów techno przynajmniej w trzech
momentach. Minimalne nagrania dowartosciowaly zwyczaj redukowania warstwy
muzycznej do form najprostszych, uczynily ze struktury rytmicznej podstawe
organizacji dzwieku muzycznego , a z faktu nieswiadomego chocby slyszenia utworu
- akt sluchania.
DETROIT
Jak sama nazwa wskazuje powstal w pewnym Amerykanskim miasteczku
pod tytulem Detroit - kiedy to DJ'e z tegoz miasta zaczeli.... (o tym napisze
pózniej). Najbardziej chyba rzucajaca w oczy cecha tego gatunku jest
podkreslenie beat'u; i tak na prawde to ten gatunek chyba tylko na tym sie
opiera. Muzyki mamy tu wyjatkowo malo jesli wogóle jest jakas (chyba zawsze jest
jakas). Ogólnie rzecz biorac detroit to twarda, ciezka i pokrecona muza.
RAVE
- Jest to impreza techniczna na wielka skale. W rejwach uczestniczy
zazwyczaj od kilkuset do kilku tysiecy osób. Muzyka techno nawiazuje do klimatów
industrialnych, dlatego imprezy sa organizowane w gigantycznych halach czy
opuszczonych fabrykach, hangarach. Najchetniej adoptowane sa jednak tanie do
wynajecia przestrzenne i podatne do montowania sprzetu naglasniajacego puste
sale produkcyjne.
JUNGLE
- Wywodzi sie z Angli (Londyn). Korzenie tego gatunku siegaja
roku 1989. Gatunek wyewulowal w okresie 1990-1992 z breakbeat'u poprzez Hardcore
do formy obecnej. W 1995 roku stal się powaznym gatunkiem muzyki elektronicznej,
dzieki takim artystom jak 4 Hero, Goldie czy A Guy Called Gerald. W 1995 Goldie
nagrywa charakterystyczny utwór: 21 minut do posluchania . W tym czasie,
znacznie powiekszyla sie róznica pomiedzy muzyka dance i jungle'em, podobnie jak
pomiedzy techno i breakbeat'em. W tym okresie powstaje równiez znaczaca dla
jungle'a compilacja James'a Brown'a Into the Jungle Groove, która zawiera
klasyke breakbeatu oparta na rytmach Funky Drummer. Gatunek ten mozna opisac
jako przyspieszony breakbeat z wolna linia basowa. Szybkosc w BPM (bitach na
minute) wacha sie w granicach 140-170 BPM. Linia basowa jest - czasami - o
polowe wolniejsza od beat'u. Beat w breakbeat'ci jest grany na 1 2 33 4, gdzie
na 2 i 4 uderzeniu slychac werbel lub stope, podczas gdy na 1 czasami i 3
pozycji zawsze stosuje sie twarda stope. Linia basowa jest plynna, równa taka
jak w oryginalnym dub'ie lub reggae
PSYCHEDELIC TRANCEGOA GOA
- to tag (czyli nazwa wlasna; symbol;
skrót)oznaczajacy psychodeliczny trance. Pochodzi od portugalskiej prowincji
Indii nad Morzem Arabskim o takiej samej nazwie. Jeszcze niedawno odbywaly sie
tam masowe, deliryczne imprezy plazowe, na które co roku zjezdzaly tysiace
europejczyków. Region ten jest (lub byl) tym dla muzyki trance kolebka. Obecnie
masowe imprezy na plazach sa zakazane. Przepisy zabraniaja posiadania nawet
najmniejszych dawek narkotyków a takze bycia pod ich wplywem, nie mówiac juz o
sprzedawaniu. Surowe restrykcje stosowane sa wobec Dj-ów lub organizatorów
imprez. Nazwa "Goa" odchodzi
informacje zaczerpniete ze stronki: http://www.techno-trip.mtl.pl